Kapiący kran to nie tylko irytujący dźwięk w nocy — to też realne pieniądze uciekające w odpływ i ryzyko, że drobny problem zamieni się w większą awarię. Zanim zdecydujesz, czy brać się za to samodzielnie, warto zrozumieć, skąd bierze się przeciek.
Najczęstsze przyczyny
- zużyta uszczelka lub głowica — klasyka przy starszych bateriach,
- kamień i osad blokujący prawidłowe domykanie,
- poluzowane połączenia pod umywalką,
- uszkodzona bateria, której naprawa przestaje się opłacać.
Co możesz zrobić sam
Jeśli czujesz się pewnie, kilka rzeczy zrobisz bez fachowca: zakręcić zawór pod umywalką, wymienić prostą uszczelkę czy dokręcić poluzowane połączenie. Do wielu baterii dostępne są gotowe zestawy naprawcze. Podstawowa zasada: najpierw odetnij dopływ wody, dopiero potem rozkręcaj.
Kiedy lepiej wezwać hydraulika
Po fachowca warto sięgnąć, gdy:
- przeciek wraca mimo wymiany uszczelki,
- woda sączy się z korpusu baterii albo spod blatu,
- masz do czynienia z instalacją podtynkową,
- nie chcesz ryzykować zalania (szczególnie w bloku).
W takich sytuacjach koszt naprawy jest zwykle niższy niż koszt usuwania skutków zalania.
Ile kosztuje naprawa
Drobne naprawy, jak wymiana baterii czy uszczelki, to zwykle 100–250 zł, a montaż nowej baterii 150–350 zł. Dokładną kwotę hydraulik poda po obejrzeniu instalacji — te liczby to tylko punkt odniesienia.
Jak szybko znaleźć hydraulika
Jeśli przeciek nie odpuszcza, nie zwlekaj — im dłużej kapie, tym większe ryzyko i wyższy rachunek za wodę. Zrób zdjęcie kranu, opisz problem i zaznacz, że sprawa jest pilna; przy awariach hydraulicy odpowiadają zwykle w ciągu kilku godzin.
Dodaj zlecenie w minutę, a wyceny przyjdą do Ciebie — albo sam przejrzyj hydraulików w okolicy.
